Thursday, November 26, 2009

droga Do TaJlandII











Gdy ja oddawałem się momentom somotnym z aparatem u dłoni pan kierowca zdążył naprawić koło i ruszył dalej. Na szczęście Anthony był na posterunku i wstrzymał szaleńca. Resztę drogi spędziłem więc w jego towarzystwie, australijki oraz japonki Mayu. Historie z podróży są szalone. Ludzie czasem spędzją tak rok, dwa lata, coś się też zmienia w podejściu do świata. Otwiera się nowy świat podróży, do którego można uciec zawsze. Ilu ich jest ? Chyba w sumie nie tak dużo, to jakiś promil promila ludzkości, choć spotkać na drodze ich bardzo łatwo. 

Tuesday, November 24, 2009

CamBoDia SoLo moMenTy






Gdy zobaczyłem ten znak uradowałem się i poszedłem w pole oglądać siebie.









































Sunday, November 22, 2009

CamBodiA Siem RIep






Znowu autobus, pożegnanie z ludźmi, co mnie gościli i w drogę. Siem Riep miasto nieopodal Angkor Wat; prawdopodobnie głównej atrakcji Kambodży. Jest to duży kompleks świątyń z XII wieku traktowany jako dziedzictwo światowe. Pojechałem tuk tukiem aby zobaczyć, reszta opowieści na zdjęciach...



























Saturday, November 21, 2009

caMboDia AtraKcje MnieJ tuRystyczNe

















Są też atrakcje mniej turystyczne i te pamięta się  lekko lepiej. Nikt się tam ciebie nie spodziewa, nie ma jednego sposobu z góry ustalonego zwiedzania i patrzenia; jest w zamian normalne życie ludzi i prawda codzienności. 

Thursday, November 19, 2009

caMBOdia aTraKcJe tuRystyCZne





















Z atrakcjami turystycznymi to jest trochę tak, że wszyscy wiedzą kto się tam pojawi, czego oczekuje i co się od niego oczekuje. Jest to algorytm, program, przepis kulinarny. Znalezienie własnego sposobu zwiedzania atrakcji jest czymś równie nadzwyczajnym jak uczciwy handlarz. Przed każdym z zabytków tłoczą się oni aby zaproponować dalsze spędzanie czasu, kupno wody lub suwenirów, które w finale i tak lądują na dnie pamięci. 

Tuesday, November 17, 2009

caMboDia - bogaci i biedni

Monday, November 16, 2009

camBODia - o kulturze i nauce






Dobrze jest wstąpić do muzeum i obejrzeć przeszłość, postarać się ją złożyć później z tym, co jest na zawnętrz na ulicy. Zaszedłem więc do szkoły, którą Czerwoni Khmerzy przekształcili w miejsce tortur i zagłady. Depresyjne miejsce jak każde,  w którym człowiek morduje człowieka...szkoła. Na historii w szkole polskiej mało się uczy o historii azji w większości też kończy się ona na 2 wojnie światowej.  A tymczasem... pomiędzy 1975-79 niejaki PolPot na czele Czerwonych Khmerów zapragnął zmienić swój kraj w idyllę wiejską. Kosztowało to życie około 1/5 ludności. Następnie były lata wojny z Vietnamem. I wreszcie 2009 pojawił się Olo i po odrobieniu lekcji historii w owej szkole nie dziwił się już więcej widokiem dzieciom żebrzącym na ulicy. 











Następnie muzeum narodowe, które ukazało bogactwo dziedzictwa narodu Kampuczy tego na ulicy nie widać aż tak wyraźnie.






Świątynie budyjskie i mnisi. 

Sunday, November 15, 2009

CaMboDIA - Phnom Penh - let's dance
















Gdy dojechałem do stolicy Phnom Penh była niedziela i na głównym placu defilad mieszkańcy gimnastykowli się w rytm muzyki. Nagłośnienie, wodzirej na przedzie i grupka starszych jak i młodszych naśladujących wodzireja. Tego typu grup było około 30 na placu; prócz tego kometka, piłka nożna, biegające dzieci, sprzedawcy baloników. Ucieszyłem się radością ludzi. Tym ważniejsze owe zdarzenie, gdy pomyślę o historii kraju; o czym w następnym rozdziale.  







Friday, November 13, 2009

cAMbODia - wStęP

Po paru dniach w Saigonie ruszyłem dalej autobusem w kierunku Kambodży. Nie pamiętam już pierwszych wrażeń, myślę, że nadal było piekne nieba, pojawiły sie też Kambodżańskie dach świątyń. Religia jest tu bardziej obecna niż w Wietnamie. Pojawili się też ludzie sprzedający prażone pająki i inne dziwne frykasy, co podobno smakują niczym słodki kurczak, ale ja nie spróbowałem. Pojawiły się dzieci proszące o pieniądze i patrzące smutno choć równolegle pojawił się uśmiech, jeden z prostszych uśmiechów więc chyba prawdziwy. 







Tuesday, November 3, 2009

OsAtour - WietNAm - SaiGON