
Chiński uśmiech zszedł raptownie z mej twarzy gdy na TST zobaczyłem wystawę o prześladowaniu Falun Gong przez komunistyczną partie w Chinach w latach 1999. Jak bardzo trzeba pogardzać drugim człowiekiem aby żywcem wycinać mu serce na sprzedaż. Wydaje mi się to najperfidniejszym sposobem pozbawiania życia, aby zarobić na handlu nowym życiem.