Spędziłem dziś godzinę przeglądając bloga Catherine (catHrine po chiŃsku). Jest wielka wolność w tym gdy sobie człowiek uświadomi kim jest i co chce. Mnie kiedyś wyszło z psycho zabawy, że chcę mieć wszystko i być wszystkim - pan bóg we własnej osobie. W HK zaczyna mi to przeszkadzać. Można grać tu każdego i też wiele można mieć. Zaczynam chcieć rzeczy, które nie chcę i chcieć być, kim nie chcę być - nieporównywalne miliony postaw. Wymyślenie nieba i piekła ma swą moc ostateczną - 1 albo 0.
Jaki jest sens robić coś po raz tysięczny ? Są na pewno lepsze. Był lekki ciepły wiatr co przynosił zapach morza. Staliśmy z Agą i Bartkiem rozmawiając o łamaniu zasad.